Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje przepisy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 stycznia 2018

Naleśniki ziemniaczane coś innego i dobrego

Dziś dzień w domu, bez dzieci, z zupełnej ciszy... tego mi było trzeba. Choć oczywiście tydzień byłby lepszy ;-)


Z nudów zrobiłam Naleśniki Ziemniaczane


tak, tak dobrze czytacie.

Też byłam w szoku - że co...
Ale przepis rzucony na FB bardzo wpadł mi w oczy, więc go zrealizowałam, ponieważ zostały mi ziemniaki z obiadu ;-)



Składniki:

  • 1/2 kg ziemniaków
  • 15 dag mąki, czyli szklanka 
  • 3-4 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • odrobina gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz


Sposób przygotowania:

ugotuj ziemniaki w skórkach i wystudź
obierz i zmiel w maszynce do mięsa lub przeciśnij przez praskę
dodaj do nich mleko, mąkę, jajka, sól, pieprz i gałkę
dokładnie wymieszaj
na patelni rozgrzej olej i smaż naleśniki

podawaj z sosem pomidorowym, surówką lub duszonymi grzybami - tak było w przepisie, ale każdy może dodać to co chce..







Smacznego!

niedziela, 11 czerwca 2017

Ciasto Brownie z czerwoną fasolką



Od dawna w sieci krąży ciasto z czerwonej fasolki.

Jak to może smakować...

Już tyle razy zabierała się za nie... ale zawsze coś, i musiałam utrafić moment, jak dzieci nie widzą z czego robię ciasto :-)


Przepis oczywiście znalazłam na google.

I jak już miałam ochotę na nie, to się okazało że nie mam już w domu bananów, ale i tak postanowiłam go zrobić.. co wyjdzie to wyjdzie :-)



Składniki ciasta:

– 2 puszki czerwonej fasoli,
– 4 jajka,
– 2 banany (ja ich nie miałam :-( )
– 3 łyżki prawdziwego kakao
– 1/2 szklanki cukru lub innego zdrowego zamiennika, a i bez smakuje 😉
– półtorej łyżeczki sody lub proszku do pieczenia,
– 3 łyżki oleju


Przygotowanie ciasta :

Na początek włączamy piekarnik na 180 stopni, aby się nagrzał.
Płuczemy dokładnie fasolę i przesypujemy ją do dużej miski. Dodajemy do niej jajka, olej, banany, kakao, proszek, cukier i bardzo dokładnie miksujemy nawet do 10 minut.
Gotową już masę przelewamy do foremki (przepis jest na 2 keksówki - ale ja mam mała blaszkę) umieszczamy w piekarniku na od 40 do 60 minut
 (po wyciągnięciu z piekarnika ciasto może być trochę płynne, gdy się ochłodzi konsystencja się poprawia- tak napisali na necie, u mnie była normalna)

Teraz czas na polewę :-)

Składniki na polewę:

100g masła lub margaryny
50g kakao
120g cukru pudru
4 łyżki mleka (w przypadku użycia masła) lub 2 łyżki mleka (w przypadku użycia margaryny)

Sposób przygotowania polewy:

Masło (lub margarynę) roztopić w rondelku. Do roztopionego tłuszczu dodać kakao, cukier puder i mleko. Dobrze wymieszać trzepaczką i nie gotować. (Gdyby polewa była jeszcze za gęsta, dodać odrobinę mleka).



Upieczone ciasto dekorowujemy naszą polewą.

Najlepiej smakuje po przestaniu kilku godzin w lodówce.. ponoć, bo u nas nie zdąrzyło :-)





Brownie jest bardzo mięciutkie, puszyste, nie kruszy się i ma mocno czekoladowy smak



P.S. oczywiście do środka ciasta można coś jeszcze wrzucić, ja dziś dodałam ziarenka kakaowca, co kiedyś wygrałam w konkursie :-)


Zdjęcie użytkownika Radix-Bis.



Smacznego!

czwartek, 8 września 2016

Wyniki testowania - Kajmakowy chrupak z Choko kulek Mlekołaki od #Lubella

 I kolejny post z Mlekołakami od Lubella:-)





Zadanie bojowe przy testowaniu tym dostałam - stworzyć jakieś ciasto, baton itp.

Hmm, wiecie nigdy nie myślałam, aby coś z nimi zrobić. Zawsze jedliśmy je na sucho lub z mlekiem. 

Gdy otworzyłam wujka google z owym zapytaniem, to aż przetarłam oczy, ile przepisów jest z zastosowaniem płatków do mleka :-)

Mój wybór padł na Kajmakowy Chrupak

Po pierwsze wszystkie składniki miałam w domu, a po drugie wydawało mi się, że będzie to bardzo smaczne.

Składniki:
  • 200 g okrągłych płatków śniadaniowych Choco Kulki Mlekołaki
  • 80 g miodu
  • 100 g masła
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 50 ml śmietanki 30%
  • puszka masy kajmakowej (380 g)


Sposób przygotowania:

Do rondla włóż masło, miód, śmietankę i kakao.
Mieszaj do momentu, aż wszystkie składniki się połączą, a masa będzie gładka i lśniąca. Zdejmij z gazu.
Do masy kakaowej wsyp 150 g płatków i mieszaj, aż masa oblepi wszystkie płatki.
Małą kwadratową foremkę o wymiarach 18 na 18 cm wyłóż przyciętym do tego rozmiaru waflem, a następnie wyłóż na wafel przygotowaną wcześniej masę.
Rozłóż równomiernie i ugnieć delikatnie łyżką.
Warstwę kakaową przykryj rozsmarowanym równomiernie na całej powierzchni kajmakiem.
Całość posyp pozostałymi płatkami i wciśnij jedelikatnie dłonią w kajmak.
Formę z ciastem wstaw do lodówki na kilka godzin.












Jak dla mnie trochę za słodkie, ale dzieci były zachwyceni. Dużo tego się nie zje, więc choć mała blaszka, ciasto mieliśmy na 3 dni :-)




środa, 3 lutego 2016

Mój spokojny dzień na feriach

Nie wiem jak u Was... ale dzisiaj mnie trochę poniosło :-) Chleb, potem chrust zrobiony, a z niewykorzystanych białek właśnie robię bezy...
 
 
 
 

 
 
A to mój mały pomagier :-)




 
Już trzeci dzień ferii a u mnie w domu od niedzieli szpital, dzieci po 40 stopni gorączki.
Dziś już było lepiej... ale teraz Asia znowu 39.. co za paskudny wirus.. a mieliśmy na wieś pojechać :-( Tak się wszyscy z tego cieszyliśmy..
 
Urlop, ferie spędzone w łóżkach..
 
Z tego co słyszę, to pełno ludzi w koło chorych...



Przepis na BEZY:

Składniki
ilość porcji: 30
150 ml (ok. 5) białek
szczypta soli
300 g cukru
1 opakowanie (16 g) cukru waniliowego
1 łyżeczka soku cytryny Sposób przygotowania

1.Rozgrzać piekarnik do 120 stopni C.
2.Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę.
3.Wymieszać cukier waniliowy z cukrem kryształem i stale miksując, dodawać do białek.
4.Nadal stale miksując, powoli wlać sok z cytryny.
5.Nałożyć masę do woreczka dekoratorskiego z końcówką w kształcie gwiazdki (lub do zwykłego woreczka z odciętą końcówką).
6.Wyciskać bezy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
7.Włożyć blaszkę do rozgrzanego piekarnika i piec przez 30-40 minut.


Chrust :

http://graz197411.blogspot.com/2013/02/przepis-na-chrust-sprawdzony.html


 
 
 
 

niedziela, 31 stycznia 2016

Pączki Inaczej w pięć minut







Witam

Tłusty Czwartek zbliża się, więc podam Wam super przepis na Pączki inaczej.
Moje dzieci je uwielbiają, bo oprócz tego że są pyszne to i super z nimi zabawa :-)

Może nie wyglądają idealnie, ale robi się je inaczej niż tradycyjne.





Okej, ale po kolei :-)

Z tej porcji wychodzi ok. 35 pączusiów

  • 2 serka homegenizowane waniliowego po 140 g
  • 3 jajka
  • 2 niepełne szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia (ja używam mniej)
  • no i oczywiście olej do smażenia

W garnku rozgrzewamy olej do usmażenia pączków

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, ciasto wyjdzie kleiste:






Odmierzamy porcję małą łyżeczką, pomagamy sobie drugą by wszystko z łyżeczki zeszło, lub namaczać łyżeczkę w oleju przed nabraniem na nią ciasta. Pączki smażymy na złoty kolor z obu stron:



A dlaczego napisałam, że jest z nimi super zabawa dla dzieci?

Bo jak nakłada się łyżeczką to i różne kształty wychodzą i tak przed zjedzeniem dzieci wymyślają, do czego owy pączuś podobny :-)

Tu Szymuś stwierdził, że to gęś:



A tu grube smoczysko:





A jak nie pączki, to może to może mój sprawdzony przepis na chrust - 






SMACZNEGO!!



poniedziałek, 30 marca 2015

Omlety babeczki :-)



Ostatnio na internecie napotkałam na przepis na mini omlety. Tak mi się spodobał pomysł, że szybko pobiegłam po składniki :-)

Najpierw wrzuć na patelnię pokrojoną kiełbasę i cebulkę. Oczywiście te składniki nie obowiązkowe, możecie pokroić szyneczkę, boczek, paprykę, pieczarki... na co macie w danej chwili ochotę :-)?

Kiedy nasze produkty będą miały lekko brązowy kolor, rozkładamy je równo w foremki do babeczek. Następnie posypujemy je startym serem

W misce wymieszaj 8 jaj, 100 ml mleka, 1 łyżkę mąki, sól i pieprz, mieszamy do uzyskania jednolitej masy




Gotową masę wlewamy do foremek. Nie zalewaj do samej góry, ponieważ omleciki podczas pieczenia rosną.

Podgrzej piekarnik do 190 stopni.

Włóż foremkę do do rozgrzanego piekarnika.  
Po ok. 20-25 minutach, gdy nasze "babeczki" się zarumienią już można je wyciągnąć





I mini omleciki gotowe - poczekajcie aż wystygną :-)




A może taka oto wersją dla dzieci?







Co Wy na to?


A może na śniadanie Wielkanocne?

Ale się zdziwią :-)


SMACZNEGO!!



piątek, 6 marca 2015

Przepis na swojskie masełko :-)

Ostatni szukam dobrego masła... ale jakoś znaleźć go nie mogę. Postanowiłam robić je samemu. Kiedyś jak byłam mała, moja babcia na wsi robiła je w maselnicy


Potem mama w słoiku.

Więc i ja postanowiłam spróbować wersję słoikową, bo nie mam maselnicy ;-)


Co potrzebne?

Śmietanka 30% - ja kupiłam tą:


I słoik najlepiej litrowy


Wlewamy śmietanę do słoika, zakręcamy i trzepiemy :



jakieś 3 minuty, do poczucia-usłyszenia obijania się grudek:


Wylewamy wodę ( ta woda to maślanka - kto lubi może wypić 100% samo zdrowie)



i jeszcze z kilka razy potrzepać, wylać resztę wody 



i mamy swojskie, super smaczne masełko :-)







SMACZNEGO!!




środa, 6 sierpnia 2014

Kotlety z marchewki

Dzisiaj zawitały u mnie Kotleciki marchewkowe :-)






Czy jedliście kiedykolwiek?

Ja często w dzieciństwie. Mój tato jak już brał się za gotowanie, to zawsze coś niezwykłego. Bardzo mi smakowały jego kotlety "ala"mielone z bułki oraz z marchewki.
Niestety nie zdradzał nam swoich przepisów, a szkoda, bo teraz jak go nie ma ... to muszę szperać po necie.
Na mielone z samej bułki nigdzie nie znalazłam, ale z marchewki ogrom...
Są i z płatkami owsianymi, z kalafiorem, z ryżem...
Ale tato zawsze robił z samej marchewki, więc zrobiłam w końcu po swojemu :-)

Nie podam Wam dokładnego przepisu, bo robiłam go na oko :-)

A od czego się zaczęło kombinowanie?

Od rosołu, do którego włożyłam ogrom marchewek... i jakoś tak dużo zostało. Przecież nie wyrzucę.

Ostudzone starłam na tarce, na tych grubszych oczkach.
Dodałam jedno jajko, wsypałam trochę bułki tartej
sól, pieprz do smaku
Wymieszać, uformowałam kotleciki i obtoczyłam w bułce tartej.
Smażyłam do zarumienienia... EFEKT

zniknęło w pięć sekund i proszono o dokładkę.

Tak więc, muszę udać się na działeczkę i przynieść z kilo :-)


A jedliście kiedyś frytki z marchewki?

Ponoć są bardzo smaczne... ale jeszcze się nie skusiłam.
Może jak przyjdzie w końcu ta frytkownica za punkty z GFK, to będzie próba


Smacznego!!




poniedziałek, 12 maja 2014

Pizza z patelki, niesamowicie smaczna :-)

Szybka, smaczna i każdemu się uda :-)



Pizza z patelki według przepisu Mama Laurki testuje




Składniki na 4 pizze z patelni:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • szklana ciepłej wody
  • drożdże instant całe opakowanie
  • łyżeczka soli
  • sos pomidorowy – u mnie przecier pomidorowy i przyprawy (oregano, lubczyk, zioła prowansalskie itp)
  • dodatki wedle gustu – pomidor, cebula, kukurydza, pieczarki, szynka, papryka, ser, można i na słodko, więc i ananas :-), można też z mięskiem, które zostało z obiadu
  • kilka łyżek oliwy

Przygotowanie:

Do miski wlewamy ciepłą wodę, dodajemy do tego suche drożdże, mieszamy aż się rozpuszczą, następnie wsypujemy mąkę, sól i oliwę. Wyrabiamy ręcznie.
Jeżeli ciasto będzie zbyt luźne – dodajemy trochę mąki – jeżeli będzie zbyt twarde – dodajemy odrobinę wody.

Odstawiamy na 15 minut pod ściereczką aby odrobinę wyrosło.

Po upływie 15 minut ciasto dzielimy na 4 części.
Każdy kawałek rozwałkowujemy na placek.

Na suchej patelni kładziemy jeden rozwałkowany placek. Pieczemy na minimalny ogniu pod pokrywką przez około 4-5 minut. Następnie placek obracamy na drugą stronę. Gdy już jest na drugiej stronie smarujemy sosem pomidorowym, na to układamy nasze dodatki. U mnie pomidory, szynka, kiełbasa, cebula, kukurydza i sporo sera na to.

Taką pizze pieczemy jeszcze przez około 5-7 minut na bardzo małym ogniu pod pokrywką.




A tak ode mnie

Przygotujcie sobie wszystkie składniki, bo to się piecze w ekspresowym tempie :-)

I ponieważ moja mama nie może gryźć twardej skórki, placki tylko troszkę przyrumieniłam. Nie lubimy też dużo ziół, więc ciasto posmarowałam tylko przecierem pomidorowym i też była pyszna

To moja pizza-sprzątacz z lodówki :-)

Kinia dziękuję za świetny przepis, teraz taka pizza zagości w moim domu co tydzień przy sprzątaniu z lodówki :-)