niedziela, 11 czerwca 2017

Ciasto Brownie z czerwoną fasolką



Od dawna w sieci krąży ciasto z czerwonej fasolki.

Jak to może smakować...

Już tyle razy zabierała się za nie... ale zawsze coś, i musiałam utrafić moment, jak dzieci nie widzą z czego robię ciasto :-)


Przepis oczywiście znalazłam na google.

I jak już miałam ochotę na nie, to się okazało że nie mam już w domu bananów, ale i tak postanowiłam go zrobić.. co wyjdzie to wyjdzie :-)



Składniki ciasta:

– 2 puszki czerwonej fasoli,
– 4 jajka,
– 2 banany (ja ich nie miałam :-( )
– 3 łyżki prawdziwego kakao
– 1/2 szklanki cukru
– półtorej łyżeczki sody lub proszku do pieczenia,
– 3 łyżki oleju


Przygotowanie ciasta :

Na początek włączamy piekarnik na 180 stopni, aby się nagrzał.
Płuczemy dokładnie fasolę i przesypujemy ją do dużej miski. Dodajemy do niej jajka, olej, banany, kakao, proszek, cukier i bardzo dokładnie miksujemy nawet do 10 minut.
Gotową już masę przelewamy do foremki (przepis jest na 2 keksówki - ale ja mam mała blaszkę) umieszczamy w piekarniku na od 40 do 60 minut
 (po wyciągnięciu z piekarnika ciasto może być trochę płynne, gdy się ochłodzi konsystencja się poprawia- tak napisali na necie, u mnie była normalna)

Teraz czas na polewę :-)

Składniki na polewę:

100g masła lub margaryny
50g kakao
120g cukru pudru
4 łyżki mleka (w przypadku użycia masła) lub 2 łyżki mleka (w przypadku użycia margaryny)

Sposób przygotowania polewy:

Masło (lub margarynę) roztopić w rondelku. Do roztopionego tłuszczu dodać kakao, cukier puder i mleko. Dobrze wymieszać trzepaczką i nie gotować. (Gdyby polewa była jeszcze za gęsta, dodać odrobinę mleka).



Upieczone ciasto dekorowujemy naszą polewą.

Najlepiej smakuje po przestaniu kilku godzin w lodówce.. ponoć, bo u nas nie zdąrzyło :-)





Brownie jest bardzo mięciutkie, puszyste, nie kruszy się i ma mocno czekoladowy smak



P.S. oczywiście do środka ciasta można coś jeszcze wrzucić, ja dziś dodałam ziarenka kakaowca, co kiedyś wygrałam w konkursie :-)


Zdjęcie użytkownika Radix-Bis.



Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz z góry dziękuję.
Piszcie, bo to mobilizuje mnie do dalszej pracy :)

Im więcej komentarzy, tym większe zainteresowanie Firm - pamiętajcie :-)