Informacja o praniu w niskiej temperaturze i usuwanie plam nawet tygodniowych bardzo mnie skusiły, aby zgłosić się do tego testowania.
Wiadomo - oszczędność kusi najbardziej.
A plamy przy dwójce nastolatków też często się zdarza... choć przyznaję się i mi się to zdarza ;-)
A więc próba generalna na mojej ulubionej domowej bluzce. Ostatnio poplamiłam ją sosem do spaghetti
Chyba nie muszę zaznaczać bo widać plamy pomidorowe.
Pralka nastawiona na 30 stopni , bęben nabity ile się da...
I po wyciągnięciu prania oto taki efekt:
HURRA!!!
Bluzka uratowana :-)
Oj czuję, że te kapsułki na stałe zagoszczą u mnie w łazience
#ArielPods #Ariel #KapsulkiAriel #ArielvsPełniejszaPralka #prezent
Trzymaj zawsze poza zasięgiem dzieci. Dowiedz się więcej na www.keepcapsfromkids.eu.
Trzymaj zawsze poza zasięgiem dzieci. Dowiedz się więcej na www.keepcapsfromkids.eu.



Też mnie zaciekawiło to pranie w 30 stopniach, bo przy takich plamach nie zawsze wierzę w obietnice z opakowania. U mnie najczęściej wszystko i tak ląduje w niższej temperaturze, więc taki test brzmi dość praktycznie. Tu czytałam też podobne informacje: https://hydraulikkrakow.pl/faq
OdpowiedzUsuń